Rozrywka
Od czterech lat odbieram wnuków ze szkoły i odrabiam z nimi lekcje do siedemnastej. Kiedy dostałam termin operacji zaćmy na wtorek, synowa odpisała: „przełóż na sobotę, w tygodniu jesteś nam potrzebna"
10:42 22.08.26
Córka z zięciem, jak co roku, polecieli na tydzień do Grecji. Przywieźli mi chłopców w niedzielę wieczorem, a przy furtce stała jeszcze klatka z królikiem i pies. Kartka na smyczy: "Rex je dwa razy dziennie"
18:37 21.08.26
Od wiosny niedzielne obiady są u córki - «u ciebie ciasno, mamo». Rosół gotuję w piątek, schabowe smażę w sobotę, w niedzielę zięć zabiera mnie razem z garnkami. Przy stole goście chwalili «Kasi rosół»
10:01 21.08.26
W czerwcu przy obiedzie zięć policzył na głos, ile kosztowałaby niania - dwa tysiące osiemset. Cieszyli się z córką, ile udało się zaoszczędzić przez te trzy lata. W lipcu polecieli na dwa tygodnie na Kretę. Za zaoszczędzone
18:03 20.08.26
Od pięciu lat wożę wnuczkę na gimnastykę i płacę za stroje. W zeszłą sobotę synowa powiedziała do koleżanki przy mnie: „Sami za wszystko płacimy, nikt nam nie pomoże"
12:00 20.08.26
Młodym sąsiadom z parteru od dwóch lat znoszę wózek i zostaję z ich córeczką, kiedy oboje biegną do pracy. W piątek mała wręczyła mi zaproszenie na chrzciny siostrzyczki. Na kopercie napisali: „dla babci Krysi"
10:31 19.08.26
Odkąd córka wróciła po urlopie do pracy, biorę wnuki od poniedziałku do piątku. Przy obiedzie starsza wnuczka zapytała, na co zbieram te pieniądze, które mama co miesiąc daje mi za opiekę
20:56 18.08.26
Bliźniakami zajmuję się od dwóch lat, pięć dni w tygodniu. Na grillu koleżanka zapytała synową, ile płacą niani. Synowa odpowiedziała przy mnie: „nic, po co niania, skoro jest babcia pod ręką"
12:42 18.08.26
Na urodzinach wnuka synowa pokazywała swojej mamie mieszkanie: «tu zburzymy ściankę, pokój babci pójdzie do salonu». Nie odezwałam się. W środę u notariusza zmieniłam testament. Ścianka zostaje
18:42 17.08.26
Na niedzielnym obiedzie u córki wyszłam do kuchni po sól. Przez uchylone drzwi usłyszałam, jak zięć mówi o mnie jedno zdanie. Wróciłam, pochwaliłam pieczeń i pierwszy raz od dwudziestu lat wyszłam przed deserem
11:21 17.08.26
Syn z synową wpadli w niedzielę „na rosół". Po obiedzie synowa chodziła po pokojach z telefonem, coś mierzyła. Z kuchni słyszałam, jak dyktuje: „sypialnia jedenaście, balkon od południa, stan do odświeżenia"
16:07 16.08.26
Wnuk pisze do mnie co piątek, zawsze o osiemnastej: "babciu, podeślesz BLIKa, oddam z kieszonkowego". Wysyłałam po pięćdziesiąt złotych przez rok. W moje urodziny telefon milczał cały dzień - do osiemnastej
10:36 16.08.26
Kiedy jego mama wyjechała do pracy w Niemczech, przez trzy lata prasowałam koszule chłopakowi sąsiadów i przyszywałam guziki. Wczoraj zapukał w garniturze, przed pierwszym dniem pracy: „chciałem, żeby pani zobaczyła mnie pierwsza"
19:32 15.08.26
Dzieci przyjeżdżają raz na miesiąc, w niedzielę, z pustym bagażnikiem. Przy pożegnaniu wnuczka zapytała mamę, czy za tydzień «znowu jedziemy do babci po słoiki». Właśnie pakowałam im czternasty - z bigosem
12:00 15.08.26
W poniedziałek zmierzyłam 38,5 i napisałam synowej, że pierwszy raz od trzech lat nie dam rady z chłopcami. O siódmej rano stali pod drzwiami, z reklamówką: „kupiłam ci witaminę C i syrop"
15:22 14.08.26
Na aqua aerobik zapisałam się, bo ortopeda kazał ruszać biodrem. Poznałam Grażynę i dwie Basie. W lipcu pojechałyśmy we cztery na tydzień do Ustki, pensjonat ze śniadaniem
10:35 14.08.26
Po sprzedaży działki po mężu mam na koncie 60 tysięcy. Syn, który wcześniej dzwonił raz na miesiąc, teraz dzwoni co niedzielę i pyta o zdrowie. Wczoraj dodał: „pomyśl o wspólnym koncie, oszuści teraz polują na starszych"
10:23 13.08.26
Opłatę za studia wnuczki wzięłam na siebie - osiemset miesięcznie z emerytury, «tylko nikomu nie mów, babciu, bo wstyd». W czerwcu na rodzinnym obiedzie jej ojciec ogłosił z dumą, że wykształcił córkę bez niczyjej pomocy
15:44 12.08.26
Przez cały rok szkolny odbieram wnuki ze szkoły, odrabiam z nimi lekcje i daję obiad - synowa kończy pracę o siedemnastej. Na Dzień Babci dostałam laurkę, a synowa przy dzieciach podziękowała mi, że «mam wreszcie zajęcie na emeryturze»
10:27 12.08.26
Po włamaniu na naszej klatce syn wziął moje odłożone pieniądze «do siebie, do sejfu - u ciebie znajdą od razu». W maju poprosiłam o nie na wycieczkę klubu seniora do Wilna. Powiedział, że «chwilowo nie jest płynny»
15:15 11.08.26
Najnowsze wiadomości
Czytaj dalej
Syn zaprosił mnie na długi weekend na działkę - „odpoczniesz, mamo, powietrze postawi cię na nogi". Na miejscu czekały dwa wiadra farby i pędzle. Płot pomalowałam do niedzieli, oni wrócili z jeziora na obiad
20:28 03.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Wnuczka ma sześć lat. W niedzielę przy obiedzie zapytała, czy mój pokój z balkonem będzie jej, «jak babcia pójdzie do nieba», bo mama obiecała. Spojrzałam na córkę. Powiedziała, że dziecku «nie będzie kłamać»
13:44 07.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na osiemdziesiątych urodzinach mamy brat wzniósł toast i podziękował losowi, że "mama nigdy nie jest sama". Do lekarza wożę ją we wtorki, zakupy robię w piątki, w niedzielę gotuję rosół. Brat był u mamy w Wielkanoc, przywiózł tulipany
10:41 06.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Byłam nauczycielką czterdzieści lat. Od zimy na zakupy i do lekarza wozi mnie Kamil, mój uczeń z lat dziewięćdziesiątych - „pani profesor wyciągnęła mnie z polskiego". Syn, zapytał w niedzielę, czy „ten Kamil nie jest czasem w testamencie"
10:14 19.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Siedmioletnia wnuczka przeglądała ze mną szkatułkę po mojej mamie. Przy pierścionku z bursztynem poprosiła: „ten odłóż dla mnie osobno, bo mama z ciocią już wszystko podzieliły na kartce"
09:49 04.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od dnia narodzin wnuka wpłacałam mu co miesiąc dwieście złotych na konto — na start w dorosłość. Przed jego osiemnastymi urodzinami poszłam do banku dołożyć ekstra od babci. Pani w okienku ściszyła głos: od marca saldo wynosi zero
16:46 14.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Wnuk dostał się na studia do Gdańska. W ostatni wieczór przyszedł cicho: "babciu, a jak ja sobie nie poradzę?". W siedemdziesiątym drugim przyjechałam do miasta z jedną walizką i adresem internatu na kartce od mamy - opowiedziałam mu to pierwszy raz
19:21 08.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Szesnastoletnia wnuczka przyjechała w sobotę z telefonem na statywie. Myślałam, że będzie nagrywać siebie, a ona ustawiła kamerę na moje ręce: „babciu, pokaż od początku, chcę umieć zawijać gołąbki jak ty"
16:01 02.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
W schronisku poprosiłam o najstarszego psa, jakiego mają. Baron ma dwanaście lat, siwy pysk i nie słyszy na lewe ucho - jak ja. Wolontariuszka przy wydawaniu popłakała się, że po niego "nikt nigdy nie przyszedł". Śpimy teraz oboje do ósmej
09:19 11.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Wnuk wyjechał na studia do Wrocławia. W czwartek w skrzynce leżała koperta zaadresowana odręcznie. Trzy strony o stancji, o wykładach i dopisek: „babciu, mówiłaś, że najbardziej brakuje ci listów, więc będę pisał"
10:02 08.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od sześciu lat przy każdej gorączce wnuków synowa dzwoni do mnie, nawet o szóstej rano. W czwartek pierwszy raz to ja zadzwoniłam - zakręciło mi się w głowie. Oddzwoniła po godzinie: „mamo, od tego jest pogotowie, nie ja"
10:03 03.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Urodziny wnuka jak co roku u mnie w ogrodzie — tort, gry, dwanaścioro dzieci. O siedemnastej rodzice zabrali wszystkich do sali zabaw, „bo teraz czas na właściwą imprezę". Balony i zmywanie zostały u mnie
11:09 13.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Synowa poprosiła, żebym „pomogła" przy sprzątaniu ich domu - „raz w tygodniu, mamo, pani od sprzątania bierze czterdzieści za godzinę, szkoda pieniędzy". Zgodziłam się: po trzydzieści pięć, jak sąsiadka sprząta u lekarza
10:11 18.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od trzech lat nastawiam budzik na szóstą, żeby przed pracą syna zdążyć do wnuków. W piątek synowa wysłała mi przez pomyłkę wiadomość — jedno zdanie, o mnie. Odpisałam „dobranoc" i pierwszy raz nie nastawiłam budzika
12:33 02.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od dwóch lat trzy popołudnia w tygodniu gotuję wnukom obiady u syna. W środę, kiedy smażyłam naleśniki, przyszedł SMS od synowej: „widzę na kamerce - miały być bez cukru"
13:56 13.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Synowa co miesiąc daje mi kopertę z pięciuset złotymi „za pomoc przy dzieciach", chociaż nigdy o nic nie prosiłam. W tym miesiącu chorowałam dwa dni. Wczoraj w kopercie było czterysta pięćdziesiąt i karteczka: „odjęłam za nieobecność"
11:24 15.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Szesnastoletni wnuk, który na rodzinnych obiadach zawsze siedzi w telefonie, w sobotę przyjechał do mnie sam, z zeszytem. Powiedział: „babciu, naucz mnie twoich pierogów, chcę zaskoczyć Olę". Lepiliśmy do wieczora
09:48 17.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Przez dwa tygodnie ich sierpniowego urlopu mieszkałam u nich: pies, kwiaty, paczki. Z Turcji przywieźli mi magnes na lodówkę. Synowa rozłożyła ręce: „nie wiedzieliśmy, co ci kupić - tobie przecież niczego nie potrzeba"
11:55 16.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Po operacji kolana syn przez miesiąc robił mi zakupy moją kartą. W wyciągu z banku oprócz chleba i leków była stacja benzynowa, kwiaciarnia i myjnia. Myjnia dwa razy
11:49 09.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Syn przyjechał w niedzielę z kolegą, który „akurat był w okolicy". Kolega obejrzał wszystkie trzy pokoje, zajrzał do piwnicy i pochwalił ustawność. Poznałam go — jego twarz wisi na banerze agencji nieruchomości przy rondzie
15:47 01.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Rok temu wnuki dostały psa. Po miesiącu zamieszkał u mnie, „bo masz ogródek i czas". Kiedy wybierałam się na zjazd klasowy do Torunia, córka zapytała: „a co z psem? Przecież to teraz twój pies"
09:11 10.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Przez trzy lata siedziałam z wnukami, żeby synowa mogła wrócić do pracy. W niedzielę przy stole liczyli, ile w tym roku zaoszczędzili na żłobku - wyszło ponad pięć tysięcy. Synowa dodała: „no i mama ma zajęcie"
10:35 20.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Trzeci wrzesień z rzędu synowa przysłała mi tabelkę: odbiór ze szkoły, angielski, basen — moje imię w każdej kratce oprócz niedziel. Na dole dopisek: „wydrukuj sobie, mamo, będzie ci łatwiej zapamiętać"
09:58 01.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Od pięciu lat mam wnuki od poniedziałku do piątku. We wtorek powiedziałam córce, że dostałam termin na operację zaćmy - wreszcie, po roku czekania. Odpisała: „a da się to przełożyć na ferie? Teraz naprawdę nie ma jak"
12:45 21.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Synowa nie daje mi gotować dla wnuka - «babcia wszystko zasmaża, dziecko ma dietę». W lipcu młodszy trafił do szpitala, starszy został u mnie na dziesięć dni: kopytka, naleśniki z serem, kompot
13:10 12.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Trzeci rok planuję odwiedzić siostrę w Ełku i trzeci rok coś wypada. Kupiłam bilet na piątego września. Córka zobaczyła go na lodówce: „mamo, wrzesień odpada, kto odbierze dzieci? Jedź w listopadzie, jak się ułoży"
12:49 05.09.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Przez pięć lat co miesiąc wysyłałam wnukowi czterysta złotych na akademik w Poznaniu. O obronie dowiedziałam się z Instagrama - na zdjęciach cała rodzina z bukietami. Zostawiłam serduszko, jak wszyscy.
19:04 31.08.26
Rozrywka
Czytaj dalej
Na lipiec synowa przywiozła mi wnuki - i dwoje dzieci swojej siostry, „mamo, dwoje czy czworo, bez różnicy, bawią się razem". Sześć tygodni, czworo dzieci, trzy obiady dziennie
15:27 17.09.26
Rozrywka